AKTUALNOŚCI


Czytanie na trawie

__17 czerwca 2015

Po raz kolejny zapraszamy Państwa do wspólnego czytania w ramach spotkań “Czytanie na trawie”.

W piątek 19 czerwca odwiedzimy gościnne progi sołectwa Ćmińsk Rządowy. Impreza odbędzie się na placu zabaw przy ul. Światełek. W programie czytanie bajek i wierszy, konkursy z nagrodami, prezentacja poezji pani Józefy Buckiej oraz Jana Radlicy.

A na koniec biesiada z zespołem Bobrzanki. ■


Nocne czytanie

__02 czerwca 2015

Kilkadziesiąt osób wzięło udział w Nocy Bibliotek zorganizowanej przez panie z Gminnej Biblioteki Publicznej w Miedzianej Górze. W akcji najpierw wzięły udział dzieci, potem dorośli. Było czytanie, konkursy i… taniec.

 

Dzieci rozpoczęły spotkanie oczywiście od wspólnego odczytania „Lokomotywy” Juliana Tuwima. Później odbyły się warsztaty plastyczne i rysunkowe zrealizowane na podstawie książki „Bajkoteka”. I jak to w przypadku dzieci bywa cała zabawa zakończyła się wieczorną dobranocką, czyli wspólnym czytaniem i opowiadaniem bajek oraz zabawą.

 

Po przerwie do głosu doszli dorośli. Druga część Nocy Bibliotek stała pod znakiem legend świętokrzyskich. O kielecczyźnie czytali wójt gminy Miedziana Góra Zdzisław Wrzałka, radny Damian Sławski i kilkunastu mieszkańców gminy Miedziana Góra.

 

Wójt Zdzisław Wrzałka przeczytał legendę o tajemnicy katedralnego zegara. Nie krył radości z wieczornego czytania z mieszkańcami. – To już kolejne w naszej gminie tego typu spotkanie. Widzę duże zainteresowanie i potrzebę organizacji takich wieczorków z książką. Obserwuję ogromny potencjał drzemiący w mieszkańcach gminy Miedziana Góra – mówił wójt Zdzisław Wrzałka.

 

Podczas spotkania objawił się talent poetycki pana Jana Radlicy, który urodził się w Bobrzy. Teraz ma 82 lata i chętnie pisze wiersze o gminie Miedziana Góra. Równie chętnie dzielił się z innymi swoją twórczością.

 

Wspólnemu czytaniu towarzyszyły także występy muzyczne Koła Gospodyń Wiejskich Macierzanka i Zespołu Ludowego Bobrzanki. W tym pierwszym wystąpił, m.in. radny Kazimierz Raczyński. Obydwa zespoły zaprezentowały popularne utwory ludowe, w tym „Ach kieleckie, jakie cudne”. Wszyscy uczestnicy spotkania chętnie włączyli się do wspólnej zabawy, a jedna z par nawet zatańczyła do muzyki. Wśród dorosłych także zorganizowany został konkurs z wiedzy o gminie Miedziana Góra. ■

 


Półwiecze biblioteki

__25 maja 2015

Gminna Biblioteka Publiczna w Miedzianej Górze ma już 50 lat. Przez ostatnie tygodnie organizowane były spotkania w ramach tego pięknego jubileuszu. Ich kulminacją były wyjątkowe uroczystości rocznicowe.

 

W remizie OSP w Miedzianej Górze jubileusz 50-lecia biblioteki świętowały władze gminy, pracownicy, czytelnicy i zaproszeni goście. Wśród nich znaleźli się, m.in. wójt gminy Zdzisław Wrzałka, sekretarz gminy Leszek Michalski, radny powiatowy Zdzisław Zapała, radni gminni z przewodniczącym Bogusławem Sobczykiem na czele, kierownik GOPS Grażyna Maniak, przedstawicielki Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Kielcach i Gminnych Bibliotek Publicznych w Mniowie, Strawczynie i Zagnańsku, pierwsze bibliotekarki naszej gminnej biblioteki i oczywiście czytelnicy.

 

– Gromadzka Biblioteka Publiczna w Miedzianej Górze powstała w 1965r. W tym samym roku utworzona została filia w Ćmińsku. 5 lat później księgozbiór biblioteki liczył 2870 woluminów, z których korzystało 404 czytelników. W 1973r. instytucja otrzymała obecną nazwę – mówiła podczas uroczystości dyrektor biblioteki Anna Socha. Z danych na koniec 2014r. wynika, że obecnie księgozbiór liczy prawie 13 tysięcy woluminów, a liczba czytelników to 670 osób, w tym 218 dzieci. – W naszych zbiorach posiadamy literaturę polską, ale i angielską, amerykańską, czy niemiecką. Zachęcamy mieszkańców gminy do częstego odwiedzania naszej biblioteki. Sami wychodzimy im naprzeciw organizując spotkania autorskie, wystawy i konkursy – dodała Anna Socha.

 

O silnej konkurencji dla bibliotek mówił wójt Zdzisław Wrzałka. – To telewizja, internet i gry komputerowe. Nie mniej jednak staracie się panie aktywnie rozwijać czytelnictwo w naszej gminie. Widać Wasze ogromne zaangażowanie w różnego rodzaju inicjatywy. Gratuluję tych 50 lat i dziękuję za tak oddaną pracę dla lokalnej społeczności. Wierzę, że kolejne lata działalności biblioteki przyniosą mieszkańcom wymierne korzyści – mówił Zdzisław Wrzałka.

 

Uroczystość półwiecza biblioteki uświetniły także występy w części artystycznej. Uczniowie klasy IIc ze Szkoły Podstawowej w Kostomłotach Drugich pod kierunkiem swojej wychowawczyni Elżbiety Bilskiej odegrali przedstawienie pod tytułem „O wawelskim smoku”. W spektaklu pojawił się wątek choroby księżniczki, której nie mógł pomóc żaden lekarz. Ratunkiem stały się książki, po przeczytaniu których dziewczynka wróciła do zdrowia.

 

W drugiej części uroczystości swoją poezję zaprezentowała nasza lokalna autorka Józefa Bucka. Dokonała ona wyboru najpiękniejszych wierszy. Twórczość pani Józefy tak spodobała się publiczności, że musiała ona dopełnić swoje wystąpienie jeszcze jednym utworem.

 

Biblioteka to nie tylko książki, ale w głównej mierze czytelnicy. Najaktywniejsi z nich zostali nagrodzeni przez dyrektor Annę Sochę, wójta Zdzisława Wrzałkę i przewodniczącego Rady Gminy Bogusława Sobczyka. Nagrody książkowe otrzymały panie Łucja Borkowska, Maria Słoń, Sabina Syska, Janina Suchenia, Wanda Żak i Ewa Relidzyńska. Uhonorowani zostali również przyjaciele i sponsorzy biblioteki: Grzegorz Toporek, państwo Elżbieta i Czesław Zapałowie, państwo Agnieszka i Krzysztof Zapałowie, Paweł Ślusarczyk, Emilia Żelazna, Sławomir Wieczorek i Marcin Karczewski. Dyplomy i książki otrzymały również panie bibliotekarki, które tworzyły 50-letnią historię miedzianogórskiej biblioteki: Irena Żelazna, Aleksandra Buchcic i Teodozja Wiśniewska. Nagrodę specjalną za całokształt twórczości i wspaniałą współpracę otrzymała pani Józefa Bucka.

 

Przyjemność spotkała także panie bibliotekarki obecnie pracujące w Gminnej Bibliotece Publicznej w Miedzianej Górze. Na ręce dyrektor Anny Sochy podziękowania, życzenia i kwiaty złożyły ich koleżanki z Kielc, Mniowa, Strawczyna i Zagnańska.

 

Uroczystość 50-lecia Gminnej Biblioteki Publicznej w Miedzianej Górze została poprzedzona serią wydarzeń towarzyszących. W środę 19 maja odbyło się spotkanie ze znanym aktorem i podróżnikiem Tadeuszem Chudeckim, bohaterem seriali „M jak Miłość”, „Barwy szczęścia” oraz „Na dobre i na złe”, który opowiadał o swoich podróżach do 120 państw świata. Wcześniej, bo 10 maja kilkadziesiąt osób wzięło udział w„Czytaniu na trawie” przy filii w Bobrzy. Natomiast samej uroczystości towarzyszyła wystawa prac nadesłanych na konkurs plastyczny „Ulubiona postać z bajki, baśni lub legendy”. ■


Jego pasją są podróże

__25 maja 2015

Kilkudziesięciu mieszkańców gminy Miedziana Góra uczestniczyło w spotkaniu ze znanym aktorem i podróżnikiem Tadeuszem Chudeckim. Bohater seriali „M jak Miłość”, „Barwy szczęścia” oraz „Na dobre i na złe” opowiadał o swoich podróżach do 120 krajów świata.

 

Spotkanie odbyło się w budynku remizy OSP w Miedzianej Górze, a zostało zorganizowane przez panie z Gminnej Biblioteki Publicznej. Wzięli w nim udział, m.in. wójt gminy Zdzisław Wrzałka, sekretarz gminy Leszek Michalski, radny gminny Damian Sławski i dyrektor GBP Anna Socha. Już na wstępie Tadeusz Chudecki wyjaśnił, że będzie opowiadał tylko o swojej pasji związanej z podróżowaniem. Biorąc pod uwagę fakt, że odwiedził 120 krajów zabrakłoby czasu na inne historie.

 

Aktorowi w podróżach pomaga znajomość 12 języków, ale jak wyjaśnił, ma sposób, by zjednywać sobie ludzi w miejscach, gdzie posługują się jeszcze inną mową. Na przykład w Grecji nauczył się zdania „Mówię po grecku”, a na pytanie „Jak dobrze?” odpowiada „Wcale”. Dzięki temu wytwarza się zabawna sytuacja, która kruszy lody i zbliża do siebie turystę z miejscowymi.

 

Znany z roli Henryka Wojciechowskiego w serialu „M jak Miłość” podróżnik kocha Azję i Amerykę Południową. Właśnie kupił bilety na samolot do Hong Kongu. Wcześniej był, m.in. w Wietnamie, gdzie poznawał znaczenie tamtejszych trójkątnych kapeluszy. Jak mówi, chronią przed deszczem i słońcem, ale dzięki materiałowi, z którego są wykonane mogą być również stosowane do gotowania makaronu, bo nie kruszeją w gorącej wodzie.

 

I to właśnie kuchnia jest magnesem przyciągającym go w niektóre miejsca. Tadeusz Chudecki opowiada, że uwielbia próbować różnego rodzaju kuchnie. Już przyzwyczaił się do ostrej kuchni wietnamskiej, tajskiej i chińskiej. Ma sposób na wybór najlepszych lokalnych dań. Odgrywając etiudę „szukam kogoś w restauracji” sprawdza, co jedzą mieszkańcy danego państwa i gdy zauważy częściej pojawiające się danie, sam je zamawia.

 

Aktor wyjaśnił, że stawia na tanie podróże. Poszukuje biletów lotniczych w atrakcyjnych cenach i tylko wtedy je kupuje. Swoje sposoby na obniżenie kosztów podróży opisał w książkach „Dalej w drogę. Łatwe i tanie podróżowanie po Europie, czyli wszystko, co turysta wiedzieć powinien” i „Wspaniałe podróże na każdą kieszeń, czyli Europa za 100 euro”. Z kolei w książce „Historia jednej podróży. Azja” zawarł wspomnienia, m.in. z wizyty w Indiach. W Kalkucie w barze jednej ze znanych sieci szybkiej obsługi zauważył, że przez okno zaglądają do baru trzej chłopcy. Widać było, że nie stać ich na jedzenie. Gdy chciał ich zaprosić, ochrona wyjaśniła mu, że to dzieci mieszkające na ulicy. Ten jednak ze względu na upał wpuścił je do środka i kupił im lody. Aktor opowiedział tę historię ze względu na różnice kulturowe między Europą, a Azją, które można zobaczyć na własne oczy tylko będąc w danym miejscu.

 

– Jestem podglądaczem, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Interesuje mnie, jak żyją ludzie, co jedzą, gdzie chodzą do szkoły – wyjaśnił Tadeusz Chudecki. Podał przykład przysłów. – W Norwegii większość z nich dotyczy łososia. Stąd wniosek, że ludzie bardzo różnią się od siebie, choćby ze względu na teren, który mieszkają. We wspomnianym Wietnamie pasażerowie autobusu ubrani na biało rzucali przez okna małe karteczki. Okazało się, że to żałobnicy pokazujący zmarłemu drogę z domu do miejsca pochówku. W Kolumbii spotkał młodo wyglądającą kobietę, która okazało się, że jest 46-letnią matką 4 synów i babcią 11 wnuków. – Tak szybko tam dojrzewają dziewczynki i tak różnie podchodzimy do macierzyństwa – mówił.

 

Aktor rzewnie wspomina też wizytę w Gruzji i Armenii. Opowiada, że mieszkańcy tych krajów są bardzo życzliwi i gościnni. Przypadkowo poznana w autobusie w Gruzji kobieta po 20 minutach rozmowy całowała go na pożegnanie i pytała, kiedy się znowu zobaczą. Z opowieści podróżnika wynika, że w Armenii domy budowane są w taki sposób, by okna z jadalni wychodziły na górę Ararat, a za stołem siada się tylko przodem do tej góry, by móc ją stale podziwiać.

 

Na koniec aktor podzielił się praktycznymi poradami dotyczącymi podróży i złożył autografy na napisanych przez siebie książkach.

Spotkanie z Tadeuszem Chudeckim odbyło się z okazji 50-lecia utworzenia Gminnej Biblioteki Publicznej w Miedzianej Górze. ■